poniedziałek, 26 stycznia 2009


Agnieszka Górska ”Okrążanie ciszy"

Króciutka powiastka. Bohaterem jest dziesięcioletni chłopiec Kazurek (tak mówi na niego niesłysząca matka, a prawdziwe imię brzmi: Kazik), przerzucany z rodzinnego domu w Krakowie do Kielc, gdzie mieszka słysząca siostra matki. Wychowany między dwoma światami – słyszącym i niesłyszącym, szukający tożsamości w jednym i drugim.
O ile problem osób niesłyszących istnieje w literaturze, o tyle pierwszy raz spotykam motyw CODA – czyli słyszącego dziecka niesłyszących rodziców, studium jego dojrzewania, wewnętrznych rozterek, myśli.
Piękna książka, napisana z jednej strony zupełnie zwyczajnym, przystępnym językiem, a z drugiej pełnym pięknych metafor. Ponieważ bohater kursuje pomiędzy Krakowem i Kielcami, autorka odtwarza w powiastce powojenne realia, a przede wszystkim klimat obu miast. Przede wszystkim zaś próbuje zdefiniować ciszę: ciszę należącą do słyszących i tę niesłyszących. Wspaniała, wzruszająca lektura.
Cytat(nie ulubiony, ale najbardziej wymowny: patrz cytat z książki Heppa): "A tu pada następne pytanie: „Czy twój ojciec też był głuchy? Teraz pojawia się już pokusa, aby do odtworzonego obrazu dorzucić kilka cech doskonałych – np. możliwość słyszenia.”

1 komentarz:

  1. Plan lektur na najbliższy czas mam wypełniony, ale.. powyższy wpis zachęca do pewnych modyfikacji :>

    OdpowiedzUsuń