piątek, 13 lutego 2009

Marek Dziewiecki "Jak wygrać życie? Instrukcja obsługi"


Marek Dziewiecki „Jak wygrać życie? Instrukcja obsługi”

Książka wygrzebana w antykwariacie za złotówkę (!). Odważny tytuł. W środku ładne zdjęcia (edytorsko trochę przesadzona) i trzydzieści maleńkich, jednostronicowych „instrukcji”. Fajna, półgodzinna lekturka, dająca dużo do przemyślenia, stąd już w trakcie czytania wielokrotnie odkładana ,aby oddać się, wcale nie beztrosko, trudnym pytaniom i stwierdzeniom. Najlepiej będzie jeśli wypiszę fragmenty, które najbardziej mi się spodobały:
„Przyjaciel to ktoś, kto potrafi mnie pokochać niezależnie od tego, czego się o mnie dowie”
„Im gorzej „gramy” w życie, tym bardziej manipulujemy własnym myleniem, aby „zapomnieć” o porażce"
„Człowiek, który wierzy, że sam odróżni dobro od zła i że sam poradzi sobie z własnym życiem, powtarza dramat grzechu pierworodnego”
„Prawdziwa ekologia zaczyna się od ochrony człowieka”
„Zwycięzca to ktoś, kto ma rację w życiu i postępowaniu, a nie tylko w myśleniu”

5 komentarzy:

  1. hm, z Twojego opisu trochę przypomina mi to "wojownika światła" coelho - ale może tą opinią krzywdzę tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze, nie czytałam, w sprawie Coelho utknęłam na "Weronice" a długo potem miałam jeszcze epizod z "Czarownicą z Potobello",która wydała mi się najdojrzalszą jego propozycją,ale ta powyżej pisana jest przez księdza i nie jest książką beletrystyczną. Urzekła mnie trafnością dlatego ją wrzuciłam. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj. Czyli 1 zł = mała rzecz a cieszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie. W atykwariacie, który odwiedzam, są (przy dobrych wiatrach:-) góry ksiażek za złotówki. Chyba żadne inne gór tak nie cieszą moich oczu:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kreativ blogger dla Ciebie:)

    Dostałam tę książkę bardzo dawno temu i lubię do niej zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń