wtorek, 21 lipca 2009

znalezione w książce

Na biblioteznej półce z porzuconymi ksiązkami. Trudno nazwać powieść Porazińskiej zbiorem opowiadań, ale dedykacja jest przeurocza.
P.S. Tego dnia znalazłam tez porzucony egzemplarz "Przyślę panu list i klucz". Ci, którzy czytali wiedzą, ze to skarb. I pomyśleć - książka, której szukalam na aukcjach inernetowych i w antykwariatch sama wpada w ręce...

1 komentarz:

  1. TAk bywa... Po przekroczeniu pewnej liczby zgromadzonych w domu książek (na półkach od góry do dołu pokoju w dwu rzędach) zdarzyło mi się korzystać z biblioteki, choć wiedziałam, że mam tę konkretna, poszukiwaną książkę :-)
    A "Życie nie jest romansem, ale..." też się obok tego klucza znalazło? ;-)

    OdpowiedzUsuń