czwartek, 10 września 2009

Bronisława Ostrowska "Bohaterski miś"

Książka właściwie zapomniana a szkoda… Aż dziw, że znalazłam w miarę nowe wydanie.
Ostrowska podjęła temat trudny choć w literaturze dla dzieci pojawiający się. W książce przedstawiona została pierwsza wojna światowa - widziana oczami pluszowego misia, który zrządzeniem losu przenosi się z frontu na front, trafiając to do polskich to obcych żołnierzy aby na końcu znów znaleźć się z ocalałą rodziną w dziecięcym pokoiku we Lwowie.
Temat – wojna, patriotyzm – jest dziś mocno przestarzały, ale mimo to dobrze czytało się tą uroczą na swój sposób książeczkę. Nie obcy jest w literaturze dziecięcej motyw ożywienia zabawek, odnajdziemy też ciekawie, choć bardzo epizodycznie nakreślony motyw lustra przepowiadającego przyszłość. Odnajdziemy jednak przede wszystkim pod tkanką dziecięcego rozumowania świata (tu „misiowego”) „młodopolskie” naleciałości (w warstwie stylistycznej) dla młodego czytelnika nieuświadamialne. Szczególnie ciekawe są opisy miast – upersonifikowanych, oddychających, z oczami – oknami.

Ostrowska popełniła inny tekst – jeden z moich ukochanych – „Córka wodnicy”, Polecam szczęśliwcowi, który odkopie go z ton zapomnianych, genialnych literackich tworów.

Biblioteka POLONA oferuje nam tekst Bohaterskiego misia w nieco starszym wydaniu:
http://www.polona.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz