sobota, 21 listopada 2009

"Dziennik Ma Yan. Z życia chińskiej uczennicy"


Jak my mało wiemy o świecie…
Na książkę „Dziennik Ma Yan. Z życia chińskiej uczennicy” składają się przede wszystkim zapiski kilkunastoletniej dziewczynki, opisujące trudy codziennego życia w ubogiej wiosce w Chinach. Matka Ma Yan, nie mająca pieniędzy na dalszą edukację córki, dała te zapiski dziennikarzom zwiedzającym wioskę. Tak ujrzały światło dzienne. Dzięki publikacji pamiętników, poruszeni nimi czytelnicy utworzyli stowarzyszenie mające na celu pomoc dziewczynce oraz innym ubogim dzieciom w dalszej edukacji.
Lektura zdumiewająca. Ma Yan opisuje codzienną walkę o przetrwanie, wielogodzinne piesze wędrówki do szkoły, nauczycieli bijących dzieci, przykrości doznawane od rówieśników, nadludzki trud rodziców aby zapewnić miskę ryżu, relacje z matką, którą bardzo kocha, a przede wszystkim ciągły GŁÓD.
Mimo trudów nie znanych współcześnie zachodniemu czytelnikowi (pomimo różnic majątkowych nie musimy głodować by kupić ołówek), zadziwia i zdumiewa wielka radość życia, wola przetrwania i zmiany losu swojego i rodziny. Przede wszystkim takzże OGROMNA, OGROMNA miłość do matki. W każdym zapisku, na każdej stronie dziennika, Ma Yan dziękuje matce za trudy i przysięga sobie ukończenie szkoły aby wybić się i poprawić jej los. Uderza także determinacja samej matki, aby dziecko ukończyło szkołę.
Ta książka to studium wielkiej miłości, może największej. Uwierzcie mi, ta lektura nie pozostawia obojętnym.
Bardzo interesująca jest budowa książki. Każdy zapisek (a są one króciutkie) wydzielony jest na osobnej stornie, co powoduje dużo światła między kolejnymi stronicami. Jednocześnie zapiski te wzbogacone są bardzo szczegółowymi komentarzami i uzupełnieniami dziennikarza opracowującego dziennik – dotyczącymi zjawisk społecznych czy kulturowych, o których pisze dziewczynka a które mogą być dla zachodniego czytelnika niezrozumiałe. Dziennikarz uzupełnia także informacje o losach poszczególnych członków rodziny dziewczynki, dając nam w sumie wyczerpujące informacje na temat życia w najuboższych regionach Chin.

1 komentarz:

  1. Czytałem, zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Miałem ambitny plan wrzucić recenzję na Fata Libelli, ale jakoś nie było kiedy.

    OdpowiedzUsuń