piątek, 1 stycznia 2010

podsumowanie 2009 roku

W 2009 roku przeczytałam 72 książki (nie licząc pozycji typowo bibliotekarskich, których recenzja raczej nie byłaby pasjonująca)
Podobno wg Biblioteki Narodowej (specjalnie wygrzebałam z notatek) poziomy aktywności czytelniczej to:
0 książek – zerowa
1-6 – niska
7-12 – średnia
13-24 – wysoka
powyżej 24 – bardzo wysoka
Jak widać BN nie jest szczególnie wymagająca:-)

72 książki to mało w porównaniu z maratonami za czasów studiów czy też z innymi blogami ale wg powyższych wyliczeń, trzykrotnie przekroczyłam wysoki poziom aktywności:-)
Co cieszy, bo wszystko to, co niesie ze sobą współczesność, nie ułatwia cichych i błogich godzin nad lekturą.
No i jeszcze TOP TEN :-) lektur 2009 roku
(z wyjątkiem trzech pierwszych kolejność przypadkowa):

„Auto da Fe” E. Canetti
„Przyślę panu list i klucz” M. Pruszkowska
„Niebezpieczne związki”
„Magiczna biblioteka Bibbi Bokken” J. Gaarder, K. Hagerup
„Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę” A. Keen
„Dewey. Wielki kot w małym mieście” V. Myron, B. Witter
„Mogę odejść gdy zechcę” – Young ha-Kim
„Kłopoty rodu Pożyczalskich” - M. Horton
„Złodziejka książek” M. Zusak
„Fotoplastikon” J. Dehnel
Dziekuję wszystkim blogowiczom, z krórymi cieszę się przeczytanymi lekturami!

6 komentarzy:

  1. Wow. Naprawdę świetny rezultat. Ja połowy nawet nie osiągnęłam, ale wg BN i tak mam bardzo wysoką aktywność, co mnie pociesza ;)

    W Nowym Roku życzę Ci jak największej ilości książek do czytania :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. :) No cóż..pogratulować! Ja również wpisałam si w bardzo wysoką aktywność ;) Widać biorą pod uwagę czytelnika,który sięga po książki conajmniej raz w miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję i również życzę satysfakcji z lektur! Nie czytamy przecież na ilość! Ważne żeby czytanie sprawiało radość, zmuszało do refleksji i było ucieczką...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytanie jest frajdą i każdemu życzę mnóstwa frajdy!
    Zainteresowała mnie ta "Magiczna bibliotka", muszę poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,

    Dawno mnie nie było, wróciłem przelotem w wolnej chwili. Jedna uwaga: przy top ten fajnie byłoby dodać linki do poszczególnych recenzji, żeby czytelnik nie musiał używać funkcji search.

    Co do klasyfikacji BN, to faktycznie, niewysoko stawiają poprzeczkę. Moje lektury w tym roku to jak do tej pory siedem tomów Harry'ego Pottera (naszło mnie na powtórkę), "Księżyc Yakuzy" Shoko Tendo, "Amerykańska Gejsza" Lei Jacobson i "Podziemne rzeki Londynu", których autora nie pamiętam. Tym samym ląduję po dwóch tygodniach w kategorii średniej aktywności czytelniczej. Ahem.

    Wszystkiego dobrego, jak również wielu wspaniałych lektur w 2010!

    B.

    OdpowiedzUsuń