czwartek, 4 marca 2010

Mirosław Prandota "Cienie Starego Miasta"

Odkopałam tego starocia bo dowiedziałam się, że powieść osadzona jest w realiach powojennego Lublina. I rzeczywiście: podzamcze, Restauracja Czarcia Łapa, ciemne zaułki Starego Miasta. No i z jednej strony studenci medycyny, z drugiej grasujący na Starówce gang, gwałcący dziewczyny i bijący wszystko, co napotka na swojej drodze. I splatające obie grupy okoliczności. Książka napisana z humorem (szczególnie w warstwie dialogowej ale i konstrukcji niektórych postaci, np. groteskowym do bólu żebraku Januarym) ale jednocześnie uderzająca brutalnością i dosłownością. Postaci natomiast skonstruowane bez jakiegoś większego pogłębienia psychologicznego a historia bez porywającego morału A szkoda.
Nie mogę nic znaleźć na temat tej książki np. czy opisane w niej wydarzenia są prawdziwe. Na pewno warto ją przeczytać dla samego tła – lubelskiej starówki, która zdaje się być drugoplanowym bohaterem.

4 komentarze:

  1. Znam to nazwisko, coś czytałam tego pana, niestety, to musiało być straszliwie dawno, bo nic nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnes, twój komentarz jest niezwykle przenikliwy i dostarczający ogrom tematów do przemyśleń na długie jesienne wieczory! nastąpiła we mnie przemiana moralna! szacun ci.

    OdpowiedzUsuń
  3. jadu Ci u nas nie zabraknie... aż boje się coś napisać. Kiedyś fascynowałem się twórczością Pana Mirosława. Nie było tego zbyt wiele, ale styl, humor i dialogi... obłędne. A książka "Taniec życia" Tu zastosuję kopiuj wklej bo w pełni oddaje to co myślę o tej książce...
    Bohaterem powieści jest inteligentny sanitariusz, mąż świeżo upieczonej, niezbyt mądrej lekarki z aspiracjami. Wokół tej pary toczy się intryga pełna wystrzałowego humoru, ale też nie pozbawiona smutnych refleksji.
    Dramat splata się tu z komedią sytuacyjną, szpitalna makabreska z zaskakującą groteską. Gejzery śmiechu wywołuje u czytelnika niemal każdy rozdział.

    "Taniec życia" to obowiązkowa lektura dla tych, którzy - już się rozwiedli, są w trakcie rozwodu, będą rozwodzić się w przyszłości. Krótko mówiąc: książka dla wszystkich!

    OdpowiedzUsuń