poniedziałek, 1 marca 2010

Roma Ligocka "Znajoma z lustra"

Bardzo mi się to pisarstwo Ligockiej podoba. Choć „Znajoma z lustra” jest pierwszą tej autorki książką, po którą sięgnęłam, wydaje mi się, że prędzej czy później przeczytam kolejną.
„Znajoma z lustra” utkana jest z kilkudziesięciu krótkich wypowiedzi, refleksji – dobrze spuentowanych felietonów, których rozpiętość tematyczna jest ogromna. Mimo, że czytało mi się je przyjemnie i szybko, to jednak siedziały we mnie potem bardzo długo i zmuszały do przemyśleń. Bo jest w tych tekstach jakaś niesamowita, choć bardzo prosta mądrość życiowa, jakaś specyficzna, choć trudna afirmacja życia ale i dojrzały do niego dystans. Do niektórych fragmentów mam potrzebę wrócić po raz drugi – a takie powroty zdarzają mi się niezmiernie rzadko. Bardzo mądra pisarka, bardzo mądra książka.

4 komentarze:

  1. Z całego serca polecam "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja się dołączę do polecenia Aspartate, a od siebie dodam książkę pt. "Tylko ja sama" - naprawdę zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tytułów innych książek tej pisarki, czytałam tylko właśnie "Dziewczynkę...", którą gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za to serdeczne polecanie. Jak tylko "Dziewczynka..." wróci do biblioteki to ją przechwycę do czytania. Pozostałe też. Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń