niedziela, 13 czerwca 2010

Kate DiCamillo "Opowieść o Despero"

Moje czytanie ograniczyło się chwilowo do porannych i popołudniowych podróży autobusem. Ledwie więc obudzona, czytam wytrwale o siódmej rano, ale ten stan rzeczy niedługo się zmieni i będę miała więcej czasu na tą ukochaną czynność. Czy jednak możecie wyobrazić sobie sytuację, że ostatnio wstawałam z chęcią i nie mogłam doczekać się rana, żeby doczytywać dzielnie o losach małej myszki Despero? A jednak tak było. WSPANIAŁA książka. Z kategorii „dla każdego”, jak Mały Książe czy Aksamitny królik, chociaż pokusiłabym się, że bijąca te tytuły o głowę.
Dzieje małej myszki z ogromnymi uszami i wielką odwagą, która zakochała się w księżniczce i uratowała ją od zagłady, napisane są niezmiernie ciepło i tkliwie. To książka o wielkiej miłości i poświęceniu, o potrzebie bezpieczeństwa, akceptacji, przebaczenia i „światła”. „Światło” to swoiste słowo-klucz. Ale jest to także książka o odmienności i przemocy wobec bezbronnych. Dziewczynka z uszami jak kalafiory to przecież stadium maltretowanego dziecka. Fascynuje mnie w bajkach możliwość przekazania tak ciężkich kwestii „nie wprost”. Każdy znajdzie w niej potrzebną mu emocję.
To także książka o odmieńcach – jest nim i broniący swoich rycerskich zasad maleńki Despero i szczur, który zakochał się w pięknie i świetle. Jest to książka o umieraniu i o radzeniu sobie ze śmiercią drugiej osoby. Jest to książka o…. i można by tak dalej i dalej wymieniać. Trzeba przeczytać, ot co!
Podobało mi się również wykorzystanie i przetworzenie motywów literackich i kulturowych, Despero ze swoim kodeksem rycerskim i idealizacji księżniczki przypomina Don Kichota, kiedy opowiada bajkę Grzegorzowi, ratuje się jak Szeherezada. Kiedy zaś idzie po szpulce nici do księżniczki, to oczywiście „przerabia” mit o Ariadnie. Myślę, że tych motywów odnalazłoby się jeszcze więcej.
Opowieść o Despero jest jednak przede wszystkim opowieścią o magii bajki i jej terapeutycznych wpływach. Zachęcam do poddania się tej historii!

1 komentarz:

  1. Podoba mi się opis, książkę wrzucam do schowka.

    OdpowiedzUsuń