czwartek, 8 lipca 2010

Wanda Krzemińska "Ty i książka"

Książeczka cieniutka ale treściwa. Na stu stroniczkach autorka omawia relacje czytelnik-książka w zakresie najszerszym jak to tylko możliwe. Jasnym, prostym żywym językiem, z dużą dawką humoru i przykładów a przede wszystkim z czułym podejściem do omawianego zjawiska – książki, autorka wyjaśnia zjawiska z zakresu teorii literatury, ale też historii książki, czytelnictwa, nawet socjologii. Napisana atrakcyjnie, ozdobiona humorystycznymi rysunkami, aż szkoda, że nie mogę ich Wam pokazać. Właściwie to gdyby nie fakt, że wydana jest w 1968 roku, zawiera więc wiele nieaktualnej albo proradzieckiej treści, można by było ją spokojnie polecać. Ale ja lubię czasem poczytać takie starocie. W wielu podobnych pozycjach – także naukowych z tego okresu, znajduję złowieszcze wróżby o rychłym końcu książki, zastąpionej przez inne środki masowego przekazu. No i jakoś na przestrzeni tych prawie pięćdziesięciu lat książka ma się zupełnie dobrze.

Fajny cytat:

„Tak więc intymność obcowania ze światem stworzonym przez autora, stanowi jedną z najcenniejszych wartości książki. Żadna sztuka nie stwarza tego poczucia wyłączności co literatura, nigdzie nie jesteś tak bardzo sam na sam ze sobą jak podczas czytania”

No i przesympatyczne zdanie kończące:

„Chcieliśmy tylko cię [czytelniku] skłonić do rozważań nad tym jak ważną rolę odgrywa w twym życiu książka. Ocenić zaś w pełni jej funkcję będziesz mógł dopiero wówczas, gdy uświadomisz sobie jak ciekawą i bogatą w możliwości istotą jest człowiek.

Ty sam.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz