niedziela, 26 grudnia 2010

Lewis Carroll "Alicja w Krainie Czarów, Alicja po drugiej stronie zwierciadła"

Powróciłam do Krainy Czarów po lekturze książki Wiktora Frantza „Książek powijanie”, w której znalazłam garść przeciekawych informacji dotyczących genezy i recepcji dzieła Lewisa Carrolla. Pamiętam z dzieciństwa Disney’owską kreskówkę. Dopiero teraz sięgnęłam po lekturę. Zachwyciła mnie szczególnie druga część „Alicja po drugiej stronie zwierciadła”. Ubawiły absurdalne dialogi i fikuśne postaci. Ale najważniejsze było dla mnie następujące odkrycie: mój ukochany pisarz Gaarder czerpie ze snów Alicji pełnymi garściami! Sama filozofia świata jest podobna.

„-Dziecko, pospiesznie odpowiedział Hajor (…) Spotkaliśmy je dzisiaj w lesie! Jest duże, dwa razy większe niż w rzeczywistości.
-Zawsze mi się wydawało, że dzieci to stwory z fantastycznych bajek – powiedział Jednorożec – Czy ono jest naprawdę żywe? (…)
Alicja nie mogła powstrzymać się od śmiechu .
-A wie pan, że ja też uważałam dotąd jednorożce za stwory z fantastycznych bajek? Nigdy nie widziałam żywego jednorożca”
To fantastyczne przenikanie się światów i świadomości! I jeszcze dwa motywy, które stały się lejtmotywem u Gaardera: zwierciadła i świata po jego drugiej stronie oraz gry w karty. W „Przepowiedni Dżokera” ludzie są przecież pasjansem ułożonym przez Pana Boga. W świecie snów Alicji to karciane postaci albo figurki szachów.
Kto pokochał dzieło Carrolla, pokocha także Gaarderowską interpretację świata.
I jeszcze dwa słowa o powyższym wydaniu. Czytałam jedno z nowszych wydań Alicji w tłumaczeniu Antoniego Marianowicza (Alicja w Krainie Czarów) i Hanny Baltyn (Alicja po drugiej stronie zwierciadła). I chociaż zastosowano tu czcionkę bardzo męczącą oczy, warto było przebrnąć przez cudne tłumaczenie Hanny Baltyn. Na 119 stronie znajduje się kapitalnie przetłumaczony wiersz „Dziwolęki”. Porównałam sobie inne tłumaczenia i to jest najlepsze, do bólu Leśmianowskie. Polecam!

2 komentarze:

  1. Ja też byłam zachwycona tym wydaniem :) i samą książką.

    OdpowiedzUsuń