piątek, 10 grudnia 2010

Natalia Usenko "Książka, przecinek i kropka..."

Niby wszystko ok. Ta pięknie wydana książeczka to element kampanii edukacyjnej Empiku „Przecinek i kropka”, której celem jest - cytuję - „rozwijanie u najmłodszych pasji do książek”. Tylko że w środku znowu ten cholerny stereotyp biblioteki i bibliotekarza. Owszem, pomysł fajny, dwoje dzieci za karę zostają wysłani do biblioteki i trafiają na nietypowych przewodników – Mysz Biblioteczną i pająka Beniamina. Ci oprowadzają gości po bibliotece i opowiadają im historię książki. Dzieci stają się miłośnikami książek, dlatego myszka wpisuje do Księgi Przyjaciół ich imiona, pewna, że będą  stałymi gośćmi w bibliotece.
Niby wszystko ok, ale Mysz Biblioteczna jest stara, siwa, otulona szalem i wygląda "jakby miała milion lat". W dodatku odzywa się do dzieci opryskliwie i dopiero potem schodzi z tonu. Dzieci owszem, poznają historię książki ale metody tego poznania nie są chyba do końca atrakcyjne (rebusy, ilustracje).  Czyż nie jest to kwintesencja stereotypu?
Wygrane są w książeczce jedynie ciepłe i milusie ilustracje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz