niedziela, 23 stycznia 2011

Marcin Szczygielski "Za niebieskimi drzwiami"

Tyle pozytywnych opinii czytałam o książkach Szczygielskiego, ale do lektury ostatecznie przekonał mnie Grzegorz Leszczyński na spotkaniu z nauczycielami w mojej bibliotece. Jak się okazało – pozbawił też niespodzianki w finale powieści, bo zdradził za dużo treści, dlatego byłam coraz bardziej zła w trakcie lektury, że niestety wiem, na czym polega cały „myk” w fabule. Więc może zaoszczędzę podobnych informacji o fabule książki czytającym tego posta i mających ochotę przeczytać książkę. Zdradzę tylko, że bohaterem jest samotnie wychowywany przez matkę chłopiec. W drodze na wakacje ulega z matką wypadkowi samochodowemu, po którym matka pozostaje w szpitalu w śpiączce, a Łukasz trafia do zaniedbanego nadmorskiego pensjonatu, prowadzonego przez nieznaną mu wcześniej ciotkę Agatę. Zajmuje pokój z pomalowanymi na niebiesko drzwiami i pewnego dnia odkrywa, że drzwi prowadzą do dziwnego świata…
Fabuła jest ciekawa, to prawda, ale ksiązka potwornie się ciągnie przez pierwsze sto stron (przed pierwszym otworzeniem drzwi), a świat za drzwiami i teoria wokół niego są niebywale wydumane. Książka jest bardzo „filmowa”, ale mnie nie porwała. Podobał mi się motyw zaginionego przed laty ojca, ale niczego zdradzać nie będę, żeby się „nie wygadać”.  Na pewno jednak można powiedzieć, że jest to opowieść o potrzebie i poszukiwaniu ojca. Książka porusza też poważny problem śpiączki i jest pierwszym literackim jej obrazem w literaturze dla młodzieży, na jaki się natknęłam.
Dwa słowa o wydaniu: kolorystyka okładki  i skrzydełek jest wręcz cudna i odpowiada – to rzadkość - treści książki. W tekście są też udane elementy graficzne i inicjały. Doczepiłabym się do zbyt rozchwianej czcionki i zapisu imienia i nazwiska autora małą literą (Boże, co za wzorce!).

2 komentarze:

  1. Okładka rzeczywiście nudnawa, treść brzmi ciekawie, szkoda tylko,że tak wolno rozwija się akcja..nie wiem czy przeczytam, ale dzięki za informacje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dziękuję za wskazówkę do Błękitnej Bibloteczki! Dodaję do linkowni i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń