niedziela, 6 marca 2011

Edgar Allan Poe raz jeszcze

To dopiero puszczenie oczka do czytelnika! Z tą  różnicą, że oczko puszcza  tu nie Edgar Allan Poe a… wydawnictwo Nasza Księgarnia. „Opowieści tajemnicze i szalone” znalazłam w taniej książce i nie mogłam odmówić sobie zakupu. Książka składa się z czterech mocno skróconych i na nowo przetłumaczonych opowiadań: Czarny kot, Maska Czerwonej Śmierci, Żaboskoczek i Upadek domu Usherów. Jest znakomicie zaprojektowana i  przemyślana w każdym szczególe – od czcionki, układu tekstu do znakomitych ilustracji. To właśnie ilustracje, przepełnione gotyckimi motywami w tonacji buffo są największą atrakcją. Nie jestem tylko do końca przekonana, czy próba adaptacji opowiadań Edgara Allana Poe dla dzieci przebiegła pomyślnie. Niby tonacja buffo w znakomitych, choć strasznych i krwawych ilustracjach, niby same opowiadania pozbawione najstraszniejszych elementów, ale i tak odważyłabym się na podsunięcie książki jedynie starszemu dziecku.  Mimo to jest to jedno z najciekawszych wydawnictw w moim księgozbiorze, a lubię takie dziwadła.

1 komentarz:

  1. Ta okładka przypomina mi nieco filmy Burtona, te animowane. Chyba pomyślałam o "Gnijącej pannie młodej".

    OdpowiedzUsuń