piątek, 15 kwietnia 2011

Eugene Ionesco - wybór sztuk

Twórczość Ionesco - przedstawiciela teatru absurdu - znałam jedynie z lektury „Łysej śpiewaczki”, którą pamiętałam ze studiów – głównie z tego, że uśmiałam się przy niej i rozbawiłam do łez. Już bez polonistycznego przymusu sięgnęłam po pozostałe dramaty. I co wyczytałam? Znakomitą karykaturę człowieka. Wybór na który trafiłam w taniej książce składa się z pięciu tekstów, a co jeden to lepszy. Ionesco pokazuje w krzywym zwierciadle to jak bardzo przywiązani jesteśmy do schematów, jakimi jesteśmy żałosnymi więźniami stereotypów, wyobrażeń, a nawet natury. Za kurtyną śmiechu i rozrywki kryje się okrutna prawda o człowieku. Każdy z tych tekstów jest inny, każdy równie dobry. Najlepszy jednak „Król umiera, czyli ceremonie” – dialog króla i jego dwóch żon, lekarza i strażnika królewskiego. Wmawiają oni królowi, że pod koniec przedstawienia umrze i przygotowują go na tę śmierć. W absurdalnych dialogach wychodzi cała nędza człowieka, strach i bezsilność wobec przeznaczenia. Znakomita jest też sztuka „Kubuś, czyli uległość” – choć akurat tutaj absurd przybiera najbardziej komiczne oblicze. Sztuka pełna jest kapitalnych przekręceń językowych i dialogów nie prowadzących do porozumienia. Język sztuk Ionesco jest wartki, rytmiczny, płynie szybko i lekko. Polecam dla rozrywki i refleksji. Trzeba tylko dać się porwać tym tekstom, trzeba trochę odwagi aby zanurzyć się w teatr absurdu. Trochę luzu i dystansu. Ale naprawdę warto. Przekonajcie się!

1 komentarz:

  1. Dramaty są mało popularne... ale ładnie napisałaś o książce, czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń