środa, 30 listopada 2011

Dorota Sumińska "Świat według psa. Opowieść jamnika Bolka"

Przeczytałam już trzy książki Doroty Sumińskiej i morał z owych lektur taki, że ta mądra kobieta ma nam NAPRAWDĘ coś bardzo ważnego do powiedzenia. O nas i o otaczających nas zwierzętach. Weźcie do ręki którąś z jej książek i przekonajcie się co. Mówi nam o tym spokojnie, bez krzyku. Mówi tym, którzy chcą słuchać. Pozwala spojrzeć zupełnie inaczej na otaczający świat, otwiera oczy. Uczy tolerancji prowadząc za rączkę.
A jeśli chodzi o historię jamnika Bolka, to miałam na początku dużo wątpliwości do tej lektury. Początek historii przesycony jest smutnymi, dołującymi wydarzeniami. Sumińska nagromadziła na początku tej nietypowej książki zbyt dużo smutków, ale potem nagle osiągnęła równowagę i pokazała nam cale spektrum ludzkiego i psiego życia – narodziny i śmierć, dzieciństwo i starość, walka o pieniądze i radość z drobiazgów codziennego życia. Mimo iż historia jamniczka pisana jest z jego perspektywy, choć to on jest narratorem opowieści o swoim życiu, jest to tak naprawdę książka o ludzkich losach. Pokrętnych, nieprzewidywalnych, ale i dających nadzieję. Sam formalny zabieg pokazania świata z perspektywy psa, nie jest może do końca oryginalny, ale – trzeba przyznać – wykonany sprawnie, także językowo i w przemyślany sposób. Bolek uczy radości życia, uświadamia „ludzkim” czytelnikom ich egoizm i egocentryzm. Warto posłuchać tego uroczego psiaka. Przez jego życie przewija się też wiele sympatycznych postaci, bez literackiej kreacji, jakby prosto z życia. Najbardziej podobało mi się to co Bolek i Sumińska opowiedzieli o dwóch niepełnosprawnych dziecięcych bohaterach.  Jak pewnie już się domyślacie, lektura Bolkowej historii dostarcza wielu wzruszeń. Zwyczajnie ludzkich wzruszeń. Nie spodziewajcie się jakiejś wielkiej literatury. To nie jest wielka literatura. Ale czy musi nią być? Nie musi, wzrusza do łez. Zostaje w sercu. Co więcej potrzeba.

2 komentarze:

  1. Czytałam tę książkę i bardzo mi się spodobała. Uważam, że jest pełna subtelności, a zakończenie jest takie delikatne...
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Twoją opinią. Jestem w trakcie czytania i bardzo mi się podoba. Spojrzałam też zupełnie inaczej na mojego psa. Zawsze wiedziałam, że jest mądry, ale teraz mam go za geniusza:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń