sobota, 19 listopada 2011

Blaise Cendrars "Złoto"

Książki Cendrarsa (bo był wtedy także i „Rum”) kupiłam kilka lat temu w taniej książce, znęcona klimatycznymi okładkami i zgrabnym składem. Dopiero teraz jednak sięgnęłam po pierwszą z nich. „Złoto” to opowieść o autentycznej postaci – generale Johannie Auguście Suterze, który w połowie XIX w. wyemigrował ze Szwajcarii do dzikiej jeszcze wówczas Kalifornii i racjonalnie wykorzystał naturalne bogactwa tamtych ziem, stając się milionerem i odkrywcą tych terenów. Na jego ziemiach odkryto jednak złoża złota i to co mogło być błogosławieństwem, stało się przekleństwem plantatora. Opuszczają go ludzie, na jego ziemie przybywają tysiące emigrantów, wszyscy ogarnięci gorączką złota. Suter przestaje panować nad swoimi terenami, na których budowane są miasta, koleje, na których inni ludzie zaczynają się bogacić. Szwajcar postanawia oddać sprawę do sądu i walczyć o ziemie, które utracił. Jednym słowem historia o XIX wiecznym American Dream. Bardzo, bardzo amerykańska historia. Ale książkę warto przeczytać nie tylko dla tej historii, w której – de facto – nie mogłam zorientować się co jest prawdą a co fikcją, a o samej postaci próżno szukać bardziej szczegółowych informacji. Autor nie proponuje zresztą czytelnikom jakiejś bardzo pogłębionego psychologicznie portretu Sutera. Pisze o nim jednak w szczególny sposób, tonem reportażu. Używa zgrabnie i konsekwentnie dwóch chwytów: czasu teraźniejszego i wyliczenia. Gdzieniegdzie jednak pojawia się jakaś soczysta metafora i elementy liryczne. Warto pobyć trochę z tym stylem, warto pochylić się nad nieszczęsną postacią milionera.

3 komentarze:

  1. Nie poczułam się zachęcona do lektury. Na razie sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  2. W Taniej książce na prawdę można znaleźć coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Edyto, tak bywa, po to prowadzimy blogi, aby zachęcać się do lektur, ale też po to by je selekcjonować prawda?
    Kasiu, kiedyś były fajniejsze tanie książki. Teraz zdominował je BUCHMAN, choć i tam bywają perełki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń