sobota, 17 grudnia 2011

Andrzej Maleszka "Magiczne drzewo. Olbrzym"

Kolejna część znakomitej serii dla młodych czytelników. Kiedyś Grzegorz Leszczyński chwalił ją na spotkaniu z bibliotekarzami mówiąc, że książki Maleszki przeznaczone są dla czytelników niecierpliwych, niewyrobionych czytelniczo, szybko nudzących się. To prawda. Zdanie na czwartej stronie okładki informujące, że trzecia część Magicznego Drzewa to powieść w tempie gry komputerowej, pełna przygód i humoru wcale nie jest promocyjnym bełkotem. To że nie można się od niej oderwać też. Bo właśnie to jest niesamowite i fenomenalne w powieściach Maleszki, że czytelnicy nie tylko momentalnie wpadają w fabułę, ale na każdej stroniczce książki następuje jakiś zwrot akcji. Przy czym akcja tak jest pomyślana, że właściwie każdy jej zwrot wydaje się sytuacją trudną a nawet niemożliwą do rozwikłania. Dlatego nie można oderwać się od tej serii. Z ciekawości i napięcia. Jest w tych książkach zaiste coś magicznego – nie tylko drzewo. Warto polecać ją młodym czytelnikom. Maleszka snuje bowiem świat pełen magii i przygód, ale też świat pełen dobrych wartości: przyjaźni, akceptacji, lojalności. Przemyca te wartości w sposób uporządkowany i bardzo mądry. Fabuła serii to dobry materiał na lekcje biblioteczne!
A jeśli chodzi o treść trzeciej części, to tym razem jeden z bohaterów nieopatrznie wyczarowuje za pomocą czerwonego krzesła straszliwego potwora o siedmiu wcieleniach – dotychczas jedynie bohatera gry komputerowej. Kuki i jego  przyjaciele muszą pokonać wszystkie siedem wcieleń. Ale tym razem nie jest to gra. Jak znalazł dla współczesnych dzieciaków – wychowanków Play Station prawda? Andrzej Maleszka nadąża za potrzebami czytelniczymi i za dziecięcym światem! Przekonajcie się sami!    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz