wtorek, 17 stycznia 2012

Vaclav Ctvrtek "Podróże furmana Szejtroczka. O gajowym Chrobotku i jeleniu Wietrzniku"

Kolejna znakomita propozycja z serii „Cała Polska czyta dzieciom”. Główną zaletą serii jest wyszukanie i spopularyzowanie – obok klasyki – mniej znanych, ale równie wartościowych tytułów dla dzieci w różnym wieku. I tak, chociaż nazwisko Vaclava Ctvrtka znane jest przede wszystkim w kontekście Rumcajsa, fundacja zdecydowała się wypuścić dwie mniej znane propozycje czeskiego pisarza.”Podróże furmana Szejtroczka” są zresztą w Polsce publikowane po raz pierwszy. A warto zainteresować się nimi bo to znakomita lektura do wspólnego rodzinnego czytania. „Przygody furmana Szejtroczka” to zbiór króciutkich  (ogromna zaleta) opowiadań. Sympatyczny i dobry furman zarabia przewożeniem najróżniejszych dziwności, a jego przygody zasadzają się głównie na, często niespodziewanych, kontaktach z fantastycznymi mieszkańcami pobliskich lasów. A jest ich, jest: rusałki (z jedną z nich nawet się żeni), wodnik Czesałek, złośliwe dębowe ludziki, ogniste ludy, olbrzymy i inni przedstawiciele fantazji autora. Mimo częstych kłopotów wynikających z niekoniecznie udanych kontaktów z tą uroczą zgrają, Szejtroczek ZAWSZE pozostaje w zgodzie z przyrodą i tym oswojonym fantastycznym światem. Ci wszyscy (głównie przygłupi starosta Humpal – autor najbardziej absurdalnych pomysłów) którzy zakłócają porządek przyrody, zostają ukarani. Główną zaletą opowiadań jest więc to, że uczą poszanowania przyrody. Podobnie zresztą dzieje się w drugim zbiorze, którego bohaterem jest gajowy Chrobotek. I on żyje w zgodzie z przyrodą, każde naruszenie tej równowagi źle się kończy. Tyle że starostę Humpala zastępuje tu właściciel lasu Krępak, a fantastyczne postaci charakterne zwierzęta mieszkające w lesie.
Jednym słowem wspaniała lektura dla wszystkich. Dorośli też będą mieli się z czego pośmiać. Tylko uważajcie na obłędne czeskie nazwy miast i miasteczek, na których można połamać sobie język!

4 komentarze:

  1. Ctvrtka uwielbiam "Małą złą czarownicę", dębowy ludek też tam jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dębowy ludek! Kapitalne te postacie. Krojone idealnie na miarę dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie podoba mi się seria Cała Polska Czyta Dzieciom. Z moimi szkolnymi podopiecznymi zaliczyłam już "Emila ze Smalandii", "Lottę z ulicy Awanturników", "31 maja" a teraz czytam "Baśnie z dalekich krain i lądów"

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam w takim razie genialne "Bajki filozoficzne"!

    OdpowiedzUsuń