poniedziałek, 16 kwietnia 2012

książka z pacynką

Pomysł kapitalny. Pacynka wystaje z książki i na każdej stronie małpka jest na tle innego koloru. Wszak książka o kolorach właśnie. Oleńka jeszcze tego nie wie, ale jej mina na widok małpki Frani... bezcenna. A i mamę cieszą inne niż dotychczas formy książki:-)

3 komentarze:

  1. Widziałam tę książkę w sklepie :) W ogóle jak tylko przechodzę koło książek dziecięcych, to wzdycham i chciałabym wszystkie kupić. A już i tak nam się na półkach nie mieszczą. Mamy do dotykania, trójwymiarowe, z wyjmowanymi lub ruchomymi elementami, ale z pacynką jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ksiazka, tylko, czy nie jest trudna w obsludze? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książeczka. :) Też bym chciała taką. :)

    OdpowiedzUsuń