poniedziałek, 1 października 2012

Krzysztof Sąsiadek "Zabawy paluszkowe"


Miałam na tę książkę ochotę jeszcze przed urodzeniem córeczki, wydała mi się bowiem po prostu ciekawostką, teraz jej nabycie nabrało oczywiście podwójnego sensu. Na to przesympatyczne wydawnictwo składa się krótki, acz treściwy (propozycje wykorzystania wszelakiego)  i ciekawy wstęp oraz szereg rymowanek, przystępnie „ilustrowanych” kształtami rąk i palców. Tylko się uczyć i bawić z dzieckiem. Każdy pamięta przecież klasykę: raka nieboraka czy tajemnicy kominiarza. Autor zebrał znacznie więcej przyjemnych rymowanek, których paluszkowe inscenizacje na pewno umilą wspólne chwile rodziców z dziećmi i uczynią wiele dobra we wzajemnych relacjach. To także zabawy poruszające wyobraźnię i skłonne do wszelkich autorskich modyfikacji. Dlatego z całego serca polecam i biegnę się uczyć i ćwiczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz