czwartek, 28 marca 2013

Beata Ostrowicka "Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku"


Książka Beaty Ostrowickiej to jedna z kilku (kilkunastu?) propozycji przybliżenia postaci i losów Starego Doktora dzieciom, wydana w Roku Korczakowskim. Tym razem na Janusza Korczaka patrzymy oczami trzecioklasisty – współczesnego dziecka, Jaśka, któremu w czasie choroby opowiada swoją historię prababcia Frania. Można się łatwo domyśleć, że opowiada ją nie po raz pierwszy, i że wrażliwy chłopiec lubi słuchać o pobycie prababci w Domu Sierot. Wyobraża sobie mieszkające tam dzieci, rozmawia z nimi w wyobraźni, zadaje pytania, a przede wszystkim porównuje metody wychowania we współczesnej szkole z tymi, które proponował Korczak. I to jest główna zaleta tej książki. Autorka nie koncentruje się na martyrologii, wbrew tytułowi nie opowiada też historii Korczaka, przedstawia natomiast zasady, jakie panowały w Domu Sierot: wymiany, zakłady, gazetki, itd. – pozwalając skonfrontować te pomysły z myśleniem współczesnego dziecka. Dobrze, że takie książki powstają i że jest „na czym” przybliżyć dziecku postać Korczaka. Lektura książki Ostrowickiej jest też dobrą okazją do rozmowy o współczesnej szkole – może się okazać, że nawet trzecioklasiści mają dużo refleksji o jej funkcjonowaniu. Mój Boże, dlaczego pedagodzy nie czerpią z Korczaka? Książkę uzupełniają ciepłe, bardzo „dziecięce ilustracje” i kilka fotografii „Panadoktora”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz