poniedziałek, 13 maja 2013

Donald Thomas "Lewis Carroll po obu stronach lustra"


Trzeba rozgraniczyć dwie sprawy. Jeśli lubicie czytać biografie jako gatunek – ta nie jest najlepiej napisana. Dziwna jest selekcja faktów, autor rozwodzi się na przykład przez kilkanaście stron niemalże nad strukturą jakiegoś klubu dżentelmenów i sposobie nabywania przez członków win, co nic do sprawy nie wnosi a nudzi czytelnika okropnie. Alicję Liddell – czyli to na co każdy czytelnik czeka - traktuje marginalnie, jednocześnie jednak widać, że niejasne upodobania Carrolla mocno go fascynują. Niby nie chce sensacji, ale cała książka wydaje się potwierdzeniem tego, co dzisiejszy świat chciałby usłyszeć, bo rzeczami takimi się karmi. A wszystko to napisane jest topornie i nieskładnie. Niby na szerokim tle epoki, a tak naprawdę „od rzeczy”. Nieudana książka – jeśli chodzi o gatunek.
Ale prawda jest też taka, że ci, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o Carrollu, powinni ją przeczytać. Jest to bowiem portret człowieka tak bardzo pełnego sprzeczności, że aż trudno uwierzyć, że to on właśnie stworzył moją ukochaną Alicję… Zgorzkniały, pełen dziwnych manii i źle pojętej pruderii. Doigrałam się jednym słowem. Szukajcie a znajdziecie… Szukałam więc informacji o Carrollu, a teraz mam mętlik w głowie i Kraina Czarów nie jest już tak beztroska. Najgorsze jest to, że portret Dodgsona nakreślony faktami zebranymi przez autora jest dramatycznie inny od tego, który zapamiętałam z lektury powieści „Alicja w krainie rzeczywistości” Melanie Benjamin. http://www.ksiegogrod.blogspot.com/2012/11/melanie-benjamin-alicja-w-krainie.html
Chciałabym bardzo aby powrócił do mnie czar tamtej postaci ale to już chyba niemożliwe. I Kraina Czarów jest inna odkąd wiem, z jakiego świata została stworzona. Czasami lepiej nie rozkładać ukochanych lektur na czynniki pierwsze. Ale czytajcie, czytajcie, jeśli chcecie wiedzieć więcej. Tylko nie narzekajcie potem, że do Krainy Czarów nie pasuje już żaden kluczyk…

2 komentarze:

  1. To ja nie czytam, wolę Krainę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz nie wiem co zrobić. Boję się przeczytać tę książkę, ale jednak chcę.

    OdpowiedzUsuń