sobota, 8 czerwca 2013

G. I J. Doman "Jak nauczyć dziecko czytać"


Czy wiecie, że według autora tej książki najlepszy czas na rozpoczęcie nauki czytania to wiek… dwunastu miesięcy, ale można próbować uczyć także niemowlę? Dziwne? Mnie też wydawało się to nielogiczne, dopóki nie przeczytałam tej książki. Autor udowadnia, że dla mózgu nie ma różnicy czy język przyswajany jest drogą słuchową, czy wzrokową i że obie te drogi mogą być tak samo zrozumiałe dla maleńkiego człowieka. Samo zaś czytanie nie jest umiejętnością aparatu mowy ale czynnością mózgu. Autor proponuje uczyć małe dzieci czytać całe wyrazy. Od ogółu do szczegółu  (to o czym z grubsza pisały autorki „Wychowania przez czytanie” i to czego nadal nie robią w szkole). Dlaczego nie od alfabetu? Również logiczne wyjaśnienie: „O ile litery, które składają się na słowo balon są abstrakcyjne to sam balon abstrakcją już nie jest i dlatego łatwiej się nauczyć słowa balon niż litery b.”  Zapewne macie ochotę krzyknąć, że przecież niemowlę nie umie mówić, jakim cudem  więc przeczyta książkę? Ano takim, że czytanie odbywa się przy użyciu drogi wzrokowej, a nie ust! Logiczne? W tej fascynującej książce wszystko jest logiczne. Dostarcza ona nie tylko podpowiedzi jak pomóc dziecku opanować czytanie zanim pójdzie do szkoły i będzie dukało na siłę „Ala ma kota”, ale też wielu cennych informacji o funkcjonowaniu i rozwoju mózgu dziecka. Nie wiem czy skorzystam z propozycji autora i zacznę uczyć Olę czytać. Pewnie tak, ale pewnie po swojemu i tak jak narzuci to moja córka, która nie przepuści  - jak obserwuję – okazji do rozgryzienia co też oznaczają te czarne litery w jej ukochanych książkach. Nie żałuję jednak czasu poświęconego tej lekturze, bo mocno rozszerza wiedzę o rozwoju dziecka, jest też ciekawostką dla filologów i zainteresowanych problemem czytelnictwa. Naprawdę polecam – bez względu na powód!

1 komentarz:

  1. Ja przez parę tygodni synka uczyłam, ale szybko straciłam zapał :P I stwierdziłam że nauczy się tak samo jak ja i wszystkie poprzednie pokolenia :P Teraz już wykazuje duże zainteresowanie literami, chociaż do nauki czytania jeszcze nam daleko.

    OdpowiedzUsuń