piątek, 6 czerwca 2014

Asa Lind "Piaskowy Wilk"

Głośno było o tej książce i dobrze było mówione. Dlatego sięgnęłam po nią i piszę, co następuje: jeśli ktoś czytał „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały…” to „Piaskowy wilk” jest literackim odpowiednikiem tej książki. Gdybym miała bowiem napisać w jednym zdaniu, o czym jest ta książka, napisałabym: o komunikacji z dzieckiem. O szacunku wobec dziecka i o szanowaniu jego dziecięcości i odrębności przy tym – a szacunek ten wyraża się przecież przez komunikację. Szczególnie rozdział „Zrzędzenie, marudzenie” jest tu genialny. Ale cała książka napisana jest z pomysłem i wielkim talentem. To kolejny wielopoziomowy w interpretacji tekst, który można przepracowywać z dzieckiem (bądź samemu, bo rodzice NA PEWNO wyniosą z tej lektury ważne informacje o – tak, tak – sobie i swoim własnym dziecku!!!!) rozdział po rozdziale. To urocza historia o relacjach między dzieckiem a rodzicami, o tym, jak te światy – dziecięcy i dorosłych – czasami do siebie nie przystają, i o tym wreszcie, jak niewiele trzeba zrobić, by to zmienić. Podoba mi się element łączący – mityczny Piaskowy Wilk – prawdopodobnie element wyobraźni małej, sympatycznej  Karusi – niewidoczny dla innych przyjaciel dziewczynki, który nadaje na tych samych – naiwnych i dziecięcych, ale wcale przez to nie miej prawdziwych i słusznych – falach. Dużo w tej książce podstawowych, wyrażonych prosto z mostu prawd. Prostota przekazu też urzeka: prototypowi rodzice, prototypowy krajobraz, tylko Karusia i Wilk w tym wszystkim najbardziej żywi i prawdziwi. Bo tak być powinno.

Warto przeczytać tę książkę, warto mieć ją na półce i zaglądać do niej. Warto, aby zrobili to przede wszystkim rodzice. Dzieciom nie jest potrzebna konfrontacja ze światem i sposobem myślenia dorosłych, to dorośli potrzebują konfrontacji ze sposobem myślenia własnych dzieci, oni sami byli przecież kiedyś, kurcze, dziećmi… O tym też mówi ta niezwykła książka…

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Poszukaj wydania zbiorczego "Raz, dwa, trzy. Paskowy wilk", to takie 3 w 1 :)

      Usuń
  2. Cieszę się, że naprowadziłam na wartościową książkę:-)

    OdpowiedzUsuń