wtorek, 8 lipca 2014

Agata Widzowska-Pasiak "Bitelsiaki"

Skoro można było napisać książkę popularyzatorską dla najmłodszych o Szopenie, to dlaczego nie zaznajamiać ich także z kulturą popularną i nie napisać zbioru o Bitelsach. Autorka tomu „Bitelsiaki” z całą pewnością nie miała podobnych dylematów i oddała dzieciom kapitalny, rozśpiewany zbiorek wierszyków. Jest tu i wierszyk o znaczeniu nazwy zespołu, jest wierszyk przedstawiający wszystkich jego członków, jest nawet wiersz o okularach Johna Lennona. W poszczególnych zaś tekstach znajdują się odwołania do najbardziej znanych piosenek Bitelsów.  Ale tak naprawdę „bitelsiaki” to w tej poezji dziecięcej po prostu fajne chłopaki, z którymi warto pomuzykować. Bo muzyka jest tu tematem przewodnim, podkreśla to nawet warstwa graficzna książeczki: na każdej stronie roztańczone i figlujące (jakby powiedziała Ola) nutki,  które „dźwigają” także numery spisów treści. Dodatkowo na okładce płyta analogowa i hit…  etui ze sprytnie pomyślanym wycięciem na tę okładkową płytę. Powiem szczerze, że książki dla dzieci w etui trafiają się rzadko. A jeśli już to w jakichś ekskluzywnych wydaniach (np. Opowieści Beatrix Potter). A tu przy takim niepozornym tomiku. Ale dlaczego nie?

Bardzo dobry pomysł – i literacki, i edytorski – na ten rozśpiewany, muzyczny tomik. Oleńka od razu go polubiła. Ja teżJ Za co pięknie dziękujemy Pani Zosi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz