sobota, 23 sierpnia 2014

Elżbieta Wojnarowska "Sprzedawca czasu"

„Sprzedawca czasu” to  tyleż ciekawy, co ryzykowny eksperyment literacki. Baśń oparta jest bowiem na schemacie i motywach „Królowej Śniegu”. Nawet imię głównej bohaterki – Kaja – nie jest przypadkowe, wręcz przeciwnie, w zamierzeniu autorki (jak sądzę) przenosi czytelników do dobrze znanego z dzieciństwa tekstu. Tyle że to nie Kaję trzeba w tej baśni ratować, a jej bliźniaczego brata Krzysia. Autorka wprowadza także do baśni współczesne realia. Mimo że akcja dzieje się w leśniczówce w samym sercu Bieszczad, jest tu obecny problem emigracji zarobkowej. Po śmierci matki ojciec bliźniaków musiał zostawić ich w leśniczówce wuja i wyjechać. Kaja pogodziła się z tym, Krzyś nie – próbował uciec i zaleziono go w ciężkim stanie w śniegu. Kaja nie może pogodzić się ze stanem brata. Do leśniczówki puka jednak dzień później Bajarka-Zielarka i radzi dziewczynce, aby ta odnalazła Sprzedawcę Czasu i dokupiła od niego czas dla Krzysia. Kaja wyrusza w niebezpieczną zimową podróż. Po drodze spotyka Człowieka Śniegu, kłusowników i Człowieka Niedźwiedzia. W końcu udaje jej się dotrzeć do wieży Sprzedawcy Czasu. W wieży znajdują się niezliczone ilości różnie chodzących zegarów: „Sprzedawca czasu nakręca dla każdego inny zgar, więc dla każdego czas biegnie inaczej”. Kai udaje się zyskać czas dla Krzysia, ale musi ponieść BARDZO wysoką cenę. Nie będę pisać jaką dla tych, którzy sięgną po książkę. Zanim jednak baśń skończy się dobrze, Kaja będzie jeszcze musiała roztopić lód w sercu nieszczęsnego chłopczyka o chorej duszy…

Powiem Wam, że ten baśniowy eksperyment , choć momentami bardzo odtwórczy, zaskoczył mnie i spodobał mi się. Elżbieta Wojnarowska na schemacie Królowej Śniegu stworzyła tekst nowy i świeży. Bardzo dobrze się go czyta. Ilość archetypowych sytuacji i postaci pozwala na analizę tej baśni na wielu poziomach i „przepracowania” jej z dzieckiem. To baśń nie tylko o sile miłości i poświęcenia, ale też o dobrych uczynkach. Sama zaś postać Sprzedawcy Czasu i rozwiązanie baśni są bardzo atrakcyjne literacko i mocno poruszają wyobraźnię. 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam baśnie a ta książka na pewno mnie zaskoczy. Dziękuje za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, ja też lubię takie teksty o baśniowej proweniencji.

    OdpowiedzUsuń